Pierwsza płatna praca
Audyt bazy PostgreSQL
Dwa dni pracy, po których wiecie, co grozi Waszej bazie, w jakiej kolejności to naprawić i ile to będzie kosztowało. Raport zostaje u Was niezależnie od tego, czy podejmiemy dalszą współpracę.
Co sprawdzamy
Sześć obszarów. Nie zgadujemy, tylko zbieramy dane z działającego systemu i porównujemy je z tym, jak ta baza jest używana u Was.
Konfiguracja silnika
Pamięć, limity połączeń, autovacuum, ustawienia trwałości zapisu. Sprawdzamy, czy odpowiadają Waszemu sprzętowi i obciążeniu, czy zostały z instalacji domyślnej.
Kopie i odtwarzanie
Co dokładnie jest kopiowane, gdzie leży, jak długo się trzyma i czy ktokolwiek kiedykolwiek odtworzył z tego bazę. To najczęstsze miejsce, w którym coś się nie zgadza.
Wydajność
Najdroższe zapytania, brakujące i nadmiarowe indeksy, rozrost tabel, blokady. Wskazujemy konkretne zapytania, a nie ogólne zalecenie dołożenia pamięci.
Dostępy i uprawnienia
Kto ma dostęp, z jakimi prawami i skąd. Konta serwisowe, hasła w plikach konfiguracyjnych, uprawnienia szersze niż potrzebne do pracy.
Wystawienie na sieć
Czy baza odpowiada tylko tam, gdzie powinna. Sprawdzamy to z zewnątrz, bo reguły zapory potrafią pokazywać co innego niż stan faktyczny.
Wersja i cykl życia
Jak długo Wasza wersja będzie miała wsparcie, co się zmienia w kolejnych i jak wygląda droga aktualizacji przy Waszym dopuszczalnym przestoju.
Co dostajecie
Dokument, który da się położyć na stole zarządu, i który zrozumie zarówno dyrektor, jak i administrator.
Lista ryzyk uszeregowana wagą
Każde ryzyko opisane skutkiem, a nie nazwą parametru. Nie „autovacuum ustawiony zbyt rzadko", tylko co się stanie i kiedy, jeśli nic z tym nie zrobicie.
Rekomendowana kolejność
Co naprawić w tym tygodniu, co w tym kwartale, a co można świadomie zostawić. Kolejność liczymy skutkiem i kosztem, nie łatwością wykonania.
Oszacowanie pracochłonności
Ile godzin zajmie każda pozycja. Dzięki temu możecie zdecydować, co robimy my, a co Wasz zespół.
Odpowiedzi dla audytora
Stan szyfrowania, retencji logów i dostępów opisany tak, żeby dało się to wkleić do dokumentacji zgodności.
Czego podczas audytu nie robimy
Nie zmieniamy niczego na produkcji. Każda zmiana wymaga Waszej osobnej, pisemnej zgody.
Nie potrzebujemy dostępu do danych osobowych pacjentów. Pracujemy na konfiguracji, statystykach i planach zapytań.
Nie wchodzimy do środowiska przed podpisaniem umowy powierzenia przetwarzania.
Nie wiążemy raportu z dalszą współpracą. Możecie go wykorzystać sami albo dać komu innemu.
Zanim zamówicie audyt, porozmawiajmy
Trzydzieści minut wystarczy, żeby powiedzieć, czy audyt w ogóle ma u Was sens, czy problem leży gdzie indziej.